Giełda

Bitcoin w 2021 r. z hossą, jednak inną niż w 2017 r., uważa ekspert BitBay

0

Bitcoin w 2021 r. z hossą, jednak inną niż w 2017 r., uważa ekspert BitBayBitcoin ponownie wszystkich zaskoczył. Bez korekty powoli dobija do 20 000 USD, czyli ATH z 2017 r. Co wydarzy się na tym rynku w 2021 r.? O zdanie zapytaliśmy Sebastiana Seligę, analityka giełdy BitBay.

  • Sebastian Seliga, analityk BitBay, jest zdania, że w 2021 r. na rynku kryptowalut czeka nas hossa, ale innego typu niż w 2017 r.
  • Uważa, że dziś rynek cyfrowych walut jest inny niż 3 lata temu – jest na nim o wiele więcej dużych graczy. Do tego zmieniło się otoczenie kryptowaluty: trwa kryzys gospodarczy i pandemia koronawirusa.

Bitcoin w roku 2021

Ekspert BitBay’a jest zdania, że w 2021 r. na rynku BTC czeka nas hossa.

Za wzrostami ceny bitcoina w roku 2021 przemawia kilka interesujących czynników. Można je podzielić na branżowo-technologiczne, polityczne, finansowe oraz psychologiczne – tłumaczy. – Czynniki branżowo-technologiczne to halving, stopniowe zmniejszanie się liczby bitcoinów do wydobycia oraz innowacje dotyczące, chociażby rozwoju sieci Lighting Network czy miningu w Azji i pozostałych częściach świata – dodaje.

Jego zdaniem, “kolejny wpływ na wzrost kursu mają czynniki polityczne, czyli zmiana na stanowisku prezydenta w USA oraz zaostrzające się tarcia na linii USA-Chiny.”

To jednak nie koniec: – Z czynników finansowych (rynkowych) możemy wyróżnić kontynuację masowego globalnego dodruku papierowego pieniądza oraz narastającą presję inflacyjną, co sprzyja inwestycji w tradycyjne złoto oraz w „złoto cyfrowe” – BTC.

Bańka będzie, ale inna?

Seliga twierdzi, że w przyszłym roku czeka nas hossa, ale inna niż w 2017 r.

– Czynniki rynkowe bardzo ściśle powiązane są z psychologicznymi, a powstanie powtórki z 2017 roku ma stosunkowo małe prawdopodobieństwo, gdyż przyszłoroczne wzrosty charakteryzować się będą bardziej stabilną i zrównoważoną dynamiką. Na rynek już w tym roku zaczęły wchodzić duże firmy oraz instytucje, a sposób budowania portfolio inwestycyjnego jest zupełnie inny w tego typu podmiotach: znaczenie ma konsekwentne realizacja założonej strategii i oraz mała podatność na owczy pęd, skrajne emocje i medialną zamieć – twierdzi.

Do tego podkreśla, że “obecna globalna koniunktura gospodarcza nie jest najlepsza, a świat zmaga się z kryzysem ekonomicznym oraz pandemią koronawirusa, których skutki są bardzo trudne do prognozowania, [więc] wszystko wskazuje na to, że w nowy rok 2021 wejdziemy ze starymi problemami”. Te zaś mogą “być siłą napędową ceny bitcoina”.

W tym świetle jedno jest pewnie – taniej już było! – puentuje.

Autor poleca też:

Bitcoin może osiągnąć cenę 20 tys. dol., twierdzi analityk eToro

Previous article

Silny funt, słaby dolar. Lepsze nastroje na rynkach – Świat walut Marka Rogalskiego

Next article

More in Giełda

You may also like